Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 października 2014

symboliczny prezencik

Witajcie :)
Jest taki zwyczaj, że gdy przychodzi się do znajomych, rodziny, którym dopiero co urodziło się dziecko to przychodzi się z prezencikiem, nie koniecznie kosztownym, raczej symbolicznym. U nas z roku na rok co raz to częściej jest okazja do wręczania prezentów z tej okazji. Postanowiłam wręczyć małej kruszynie oprócz ciuszka i karteczki to jeszcze to serduszko do powieszenia z motywem Matki Boskiej z dzieciątkiem.. Ozdobiłam je tradycyjnie, serwetka, koronka i kokardka z satynowej wstążki. Mam nadzieje, że rodzicom się spodoba..




niedziela, 2 marca 2014

łapacz snów i kilka wskazóweczek

Witajcie! Chwile mnie tu nie było, luty zdecydowanie nie zaliczał się do twórczych miesiąców.. sesja się ciągnęła, poza tym przyznam szczerze, że znalazły się nowe obowiązki związane z naszym ślubem który zbliża się wielkimi krokami! bo już za nie całe 4 miesiące.. Stąd to moje rozkojarzenie.. ;) A tak to zrobiłam pudełeczko na zamówienie dla mojej znajomej, która prosiła o motyw łapacza snów, no więc ma. Transfer z łapaczem do tego elfie pismo ( fani Władcy pierścienia będą wiedzieli o co chodzi ;) ) .. zobaczymy czy się jej spodoba. Poniżej przedstawie etapy mojej pracy w skrócie, dla tych , którzy chcieliby spróbować sił w transferowaniu, zobaczcie jakie to proste!

1. Surowe sosnowe pudełeczko przemalowuję farbą,( wcześniej wykręcamy wszystkie uchwyty, zapięcia żeby ich sobie nie pobrudzić )  ja używam śnieżki białej, jest tania, wydajna i dobrze się spisuje. Gdy już pudełko przeschnie, szlifujemy papierem ściernym ( ja używam 180 ) tak by było gładziutkie i maluję jeszcze raz, żeby pudełko było idealnie pokryte, po przeschnięciu znowu szlifuję.



2.Gdy pudełko mamy wyschnięte, pięknie przeszlifowane i co ważne gładziutkie! tam gdzie będziemy odbijać transfer pudełko musi być idealnie gładkie, bo nam nie wyjdzie dokładnie transfer, co zobaczycie na mojej pracy. Transfery znajduję w internecie, drukuję na zwykłym papierze ksero. Jeżeli są to obrazki z napisami to trzeba użyć opcji "odbicie lustrzane" tak jak tu poniżej



3. Wycinam fragment, który chcę odbić na pudełeczku. Tym razem odbijałam za pomocą rozpuszczalnika nitro. Czasem odbijam inną metodą, drukuję wtedy motyw na papierze kredowym i prasuję żelazkiem, za pomocą gorąca odbija się obrazek, ale o tym napiszę kiedy indziej.



4. Odwracam kartkę z motywem, nalewam na szmatkę troszkę rozpuszczalnika i przyciskam mocno kciukiem kartkę, centymetr po centymetrze, dociskam tak ok 4 min, od czasu do czasu podglądam ostrożnie czy wszystko odbiło się tak jak chciałam.




Gotowy transfer, jak widać nie wyszedł idealnie, ale po nałożeniu lakieru motyw staje się bardziej widoczny, no i pocieszam się, że czasem taka niedokładność w zdobieniu dodaje uroku ;)


 Oto pudełko jeszcze nie polakierowane.



5. Następnie lakieruję całą pracę, suchym, płaskim pędzlem, lakier nakładamy tak by nie pozostawić smug ( choć tutaj niestety je widać.. )  Jeżeli chcę pracę w stylu bardziej naturalnym nie nakładam dużo lakieru, raz lub dwa. Natomiast gdy robię pudełko za pomocą serwetek to nakładam więcej lakieru, żeby serwetka wlała się w tło i wyglądała jak namalowana.
Ja używam takiego lakieru:



6. O i taki oto efekt. Co prawda te złote zapięcia nie pasują, będę je wymieniać, dlatego tak krzywo są wkręcone ;) ale sam łapacz mimo, iż trochę krzywo nałożony to wyszedł całkiem fajnie.



A teraz mała wskazóweczka dla tych, którzy tak jak ja kiedyś zastanawiają się jak idealnie przykleić duży motyw serwetki na jakiś przedmiot. Pamiętam, że gdy zaczynałam przygodę z decoup ( nadal ją przeżywam, bo nadal wiele się jeszcze uczę! ) to zastanawiałam się jak to niektórzy mają tak idealnie przyklejoną serwetkę bez żadnej zmarszczki !? Wiele z was wie o tym doskonale, ale może są tacy co nie wiedzą więc piszę. W końcu po przestudiowaniu całego internetu wzdłuż i wszerz odkryłam super pomysł. Przyklejaniu na żelazko..  A więc po kolei i w skrócie:

1. Pudełko maluję na jasny kolor ( tu zrobiłam błąd, bo widać niestety, że pod serwetką widnieją białe plamki, szlifowałam i pomyślałam, że nie będzie widać po przyklejeniu, a jednak.. ) Następnie po przeschnięciu farby, przeszlifowaniu nakładamy klej ( ja mam do decoupage, ale może być inny, np wikol )



2. Gdy klej wyschnie, wycinamy motyw serwetki jaki nas interesuje.



3. Nie szłam z aparatem do łazienki  gdzie mam żelazko ;) , ale to żadna filozofia, trzeba nam tylko kartkę papieru śniadaniowego, kładziemy go na naszą serwetkę i po  prostu prasujemy nasze pudełeczko, minutkę, bez pary. Serwetka jest wtedy przyklejona idealnie, nie ma żadnej zmarchy wstrętnej. Resztki wystającej serwetki zdzieramy delikatnie papierem ściernym. Całą pracę lakierujemy kilka razy.

4. O i taki efekt.. To pudełko jeszcze trochę postarzyłam na krawędziach, spod których widnieje ciemna bejca. Transfer troszkę się nie odbił , no i wyszło jak wyszło.




Pozdrawiam zaglądających !!


poniedziałek, 13 stycznia 2014

proste rozwiązania

Jeszcze mam Wam do pokazania moje nowe dwie prace, już poza świąteczną atmosferą ;) Ostatnio eksperymentuje dużo z transferami, dlatego powstała tacka postarzona. Pod spód pomalowana została ciemną bejcą, świeca i biała farba. Sam transfer odbił się średnio, tym razem za pomocą rozpuszczalnika nitro. Szkatułka natomiast to prezent dla mojej chrześnicy. Również postarzona, a na wierzch powędrowała serwetka z aniołkiem. Lubię prostotę w ozdabianiu.






piątek, 20 grudnia 2013

metamorfoza skrzynki

Witajcie,
Długo oczekiwane święta się zbliżają, a ja teraz w końcu mam wolne od uczelni i będę mieć więcej czasu na prowadzenie bloga, i na robienie zdjęć w świetle dnia. Na dole przedstawiam skrzyneczkę nad którą pracowałam stosunkowo długo, była dosyć wymagająca żeby ją odnowić. Pierwotnie była czerwona i troszkę sponiewierana przez los, ja ją przemalowałam na biało, z szarymi dodatkami. Dominuje motyw aniołków potraktowany spękaczem dwuskładnikowym ( czego zdjęcia za bardzo nie uchwyciły ) a naokoło kropeczki za pomocą patyczka do szaszłyków, jak widać wyszły bardzo nieprofesjonalnie, no i wpadka z porporiną która zostawiła ciemne plamy, których nie mogłam się pozbyć za nic w świecie.. Transfer nie wychodził za dobrze przy pomocy rozpuszczalnika, i tym razem nałożyłam go nową metodą, na prawdę fajną - na żelazko za pomocą papieru kredowego. Nic nam w tej metodzie nie jest potrzebne oprócz motywu na papierze kredowym i żelazka. Prasowałam jakieś 5 minut i wyszło całkiem fajnie. Jak widzicie pudełeczko nie jest wykonane perfekcyjnie, nie jest też moje, ale mam nadzieje, że spodoba się znajomej, która oddała je w moje ręce bym je odnowiła.
Teraz częściej będę się tu pojawiać, świąteczną atmosferkę czas wprowadzić.. ;)
pozdrawiam!


wtorek, 19 listopada 2013

świąteczne zawieszki

Świątecznych dekoracji ciąg dalszy. Tym razem przyszedł czas na zawieszki ze sklejki. Przyjemnie pracuje mi się na płaskich powierzchniach, bo z kulistymi mam wciąż kłopoty, żeby motyw przykleić w miare starannie.
Pierwsza bombeczka jest zrobiona w tradycyjny sposób, piękna serwetka, lekkie cieniowanie i to wszystko. Druga natomiast za pomocą transferu, wyszło trochę niedokładnie, ale w sumie podoba mi się taki efekt.








wtorek, 1 października 2013

pudełko z aniołkiem

Przerobiłam drewniane pudełeczko na takie oto w kropeczki z aniołkiem. Tym razem postanowiłam mieć idealne kropki dzięki serwetce ( co w sumie nie było taką prostą sprawą obklejanie boków pudełka ), pomijając zmarchy z serwetki no to jakoś w miarę podołałam. Pudełeczko powędruje na prezent, jak prawie każde  z resztą ;)






środa, 25 września 2013

pastelowe pudełeczko

Tym razem przerobiłam drewniane pudełko w sposób tradycyjny. Tylko farby, serwetka, klej i lakier.. i w końcu zamieniłam wikol na klej do decoup i muszę przyznać, że jest ogromna różnica! O wiele lepiej się klei, i nie zostają takie wielkie zmarszczki. Tak więc czasem tańsze sposoby nie są wcale lepsze.





sobota, 14 września 2013

postarzona toaletka

Witam Wszystkich zaglądających. W końcu zakończyłam remont toaletki kupionej na pchlim za śmieszne 7zł.. Fakt faktem, że toaletka dużo przeszła i jest dość sponiewierana.. Postanowiłam ją przerobić na jeszcze starszą. Z efektu nie jestem do końca zadowolona.. Postarzanie przedmiotów chyba nie jest moją mocną stroną.. no ale oceńcie sami ;)




pierwotna wersja:



czwartek, 18 lipca 2013

pudełko z babeczką

Przerobiłam tekturowe pudełko. Bardzo spodobał mi się motyw serwetki, który kiedyś wyczaiłam w papierniczym w Jarosławiu. Od niedawna zaczęłam ozdabiać rzeczy tak jak tu czyli całą serwetkę przyklejam i walczę z każdą zmarszczką później, ale nadal nie wiem jak to ładnie zrobić by na kantach przedmiotu nie zostawały poszarpane brzegi serwetki, tak jak widać to na tej pracy..  Sama nie wiem co w nim będę trzymać.. ale powoli staję się zbieraczem pudełek ! :P





środa, 10 lipca 2013

pudełeczko na papieroski ;)

Każde drewniane pudełeczko, nawet takie niezbyt praktyczne, chętnie przerabiam i wymyślam na co mogłoby się nadać, lub komu by je tu podarować.. Wymyśliłam, że to malutkie pudełeczko, rozmiarowo jest w sam raz na przechowywanie papierosów! I już wiem jakiemu delikwentowi je wręczę ;)
Ozdobiłam je papierem ryżowym z moim ulubionym motocyklowym, motywem zakupionym w drewlandii. W dodatku postanowiłam pudełeczko mega postarzyć, pod spód farby przemalowałam pudełko postarzająca patyną i przejechałam gdzie nie gdzie świecą. Po nałożeniu jasnej farby i jej wyschnięciu starłam papierem ściernym to i owo, i powstał taki oto efekt.. jak dla mnie średni na jeża, ale.. nie od razu Kraków zbudowano ;) Wciąż się uczę..
pozdrawiam zaglądających !! :)




wtorek, 2 lipca 2013

pudełko ślubne

Uwaga uwaga! oto moje pierwsze zlecenie ! :P
Kolega poprosił mnie żebym zrobiła mu pudełko ślubne, które kiedyś podobne wręczyłam mu na ich własny ślub. Pudełko jest tekturowe i oczywiście nie jest idealne ! Kropeczki niezbyt przypominają kształtem idealne kółeczka, a serwetka podczas klejenia nieźle się pomarszczyła.. W każdym bądź razie, może Państwu Młodym bardziej spodoba się zawartość. A w środku będa zdjęcia, cytaty o miłości, i co tam mi jeszcze wpadnie do głowy, czyli jakieś szmery bajery.. ;)