Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motory. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 czerwca 2014

powitanie lata

Dzień dobry!
Lato zbliża się wielkimi krokami.. upały dopisują, pokazały się truskawki, poziomki mmm.. można zajadać prosto z krzaka :) Warzywniaczek rośnie jak szalony, zasadziłam pomidorki, póki co kwitną, zobaczymy jak będzie dalej. Zrobiłam pierwszy w tym roku kompot z truskawek i poziomek mmm... smak lata i dzieciństwa, pycha ! A tak to wczoraj w końcu mogliśmy oderwać się na chwilę od przygotowań związanych z weselem i pojechać motorem na przejażdzkę. byliśmy na powitaniu lata w Beskidzie Niskim, w naszym ukochanym miejscu.. Było kilka ciekawych stoisk z robótkami ręcznymi, rzeźbami, malunkami, jedzonkiem.. jednym słowem swojskie klimaty :) takie jak lubię. Jak na razie jeżdzę jako pasażer, ale nie moge się doczekać kiedy to sie zmieni i będę mogła prowadzić swój własny motorek.. to jedno z moich marzeń, które chcę zrealizować.. mam nadzieje, że się uda! :)


warzywniaczek

rzodkiewka własnej uprawy ;)

mmm..







a to ja ;)


Miłego poniedziałku!

niedziela, 28 lipca 2013

staruszki

Przebywając ostatnio w Bieszczadach a dokładniej w Polańczyku, którego jesteśmy częstym gościem ;)  mięliśmy okazję być na zlocie starych samochodów i kilku motorków. Wśród nich było kilka perełek...

mój faworyt..
czas honoru wita..
 
takim jechać na wakacje a bagaż upchać w klimatycznej walizie.. 

błękitna warszawa
elegancka bm-ka ;)
 
pomyśleć, że taką syrenę miał mój dziadek..  

 
piękne fury..

niedziela, 19 maja 2013

stare fury i klamoty..

Zdjęcia pochodzą z paru wystaw, na których ostatnio miałam okazje być, między innymi na nocy muzeów, co wg mnie jest super sprawą..


hippisowski simson :)

WFM-ka :)

rower firmy NSU.. 
Samochody, motory pod tą nazwą produkowano od 1903r...
do zdaje się 1969r kiedy to firmę przejął Volkswagen.
Na to wygląda, że ten niepozorny rower ma troszkę lat..


lata 70 witają.. ahh..

stara maszyna do szycia..

warszawa

piękny garbus

słodki saabik

Trochę kiepskie zdjęcie, trudno było uchwycić go w całej okazałości,
bo był oblegany.. Ten piękny samochód to BMW z 1931r.. aż głowa boli
jak myślę gdzie był, kto nim jeździł, ile zwiedził przez te lata.. 
Właściciele w dodatku przyjechali nim wystylizowani na tamte czasy.. czad..

i znowu BMW..
Takie stare modele mi się bardzo podobają,
jeszcze nie skażone lansiarstwem i cwaniactwem,
które kojarzy się dzisiaj z marką BMW

przepiękny..

a ten weteran pochodzi z 1928r..... 
Co się z nim przez te lata działo? Kto nim jeździł? 
Gdzie się podziewał w czasie wojny? 
kto to wie..

niedziela, 5 maja 2013

starocie w innym wydaniu

Witajcie
Jak już wspominałam lubię starocie, ale do nich nie tylko należą domy, meble i inne przedmioty, są to też od jakiegoś czasu motocykle. Od ponad 3 lat jeździmy naszym jednośladem ( choć jeszcze nie jest starociem ;) ) to tu to tam, już trochę kilometrów nim natłukliśmy przez te lata ( ja oczywiście jako pasażer ) i na prawdę bardzo to lubię! Chętnie wsiadam na motor, jadę i oglądam co się wokół dzieje, choć już powoli nie wystarcza mi bycie tylko pasażerem.. Póki co za wcześnie jest by powiedzieć, że motocykle to moja pasja, jestem totalnym nowicjuszem, jeszcze bardzo mało wiem o motoryzacji. Lecz musze przyznać, że kręci mnie ten temat,  i chyba się nim zaczynam powolutku zarażać od B, który już po prostu choruje na temat starych motocykli.. Nowsze motory też mi się podobają, chociaż takie typu ścigacz kompletnie mnie nie interesują.. Najbardziej podobają mi się stare motory na przykład takie jak znane wsk, ruskie k750 ;) czy kultowe nortony.. a dziewczyny na takich motorach są po prostu dla mnie wspaniałe i wyglądają fenomenalnie.. Kto wie, może właśnie łapie kolejnego bakcyla ;)
Poniżej kilka inspirujących zdjęć..








źródło: większość zdjęć pochodzi ze strony
kask marzeń..

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

niedzielna przejażdżka

Moja pierwsza przejażdżka motorem w tym roku. Pogoda dopisała, słoneczko, lekki wiaterek, i nie wiadomo kiedy natłukliśmy prawie 100km. Po drodze milutkie dla oka widoczki, szczególnie ujął mnie ten stary wiatrak..
 




Sezon grillowy oficjalnie rozpoczęty ! 
Po przejażdżce kiełbaski i pieczarunie z serem upiekły się na  naszym prowizorycznym, osiedlowym grillu ;)